środa, 7 września 2011

Szalona krawcowa-to ja

Ostatnio znowu zaczęłam szyć. Przeprosiłam się z maszyną po kilkunastu latach .
To bluzka -tunika z nieużywanej spódnicy i spodnie. Nie mogłam dobrać sobie spodni do chodzenia po domu, wreszcie przemogłam się, miałam ponad 4 metry materiału jakiejś dzianinki. Uszyłam jedne potem jeszcze 4 pary.



A to torba resztkowa podoba mi się ten sposób szycia patchworku , efekt jest często zaskoczeniem dla szyjącego , połamałam 3 igły część szyłam ręcznie, na pewno uszyję jeszcze inne wariacje.
W czasie budowy domu szyłam wszystko dla rodziny, zaczynając od śpioszków i koszulek, po męskie koszule, kurtki, garnitur do komunii, sukienki i bluzki, trochę mi to obrzydło, ale teraz pomału wracam do szycia.

3 komentarze:

  1. Jak mogłaś marnować taki talent!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny talent,super uszyte rzeczy!!!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Co za talent?Super uszyte rzeczy.
    Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń