wtorek, 30 października 2012

Dywanik

f
To początek pracy. Czeka mnie sporo plątania szmatek. Całość robię szydełkiem nr 5,5 - takie mam najgrubsze. Szmatki pocięłam na ok 2 cm. paski. Są to stare zasłony materiały pamiętające poprzedni ustrój i sporo spódnic ze sztucznych materiałów które dobrze tnie się wzdłuż, aha i jeszcze t-shirty. Według planu ma to być dywanik do położenia przy łóżku. Wielkość nie ustalona, ile starczy mi cierpliwości, lub towaru. Ciekawe co pierwsze mi się skończy. Taki dywanik to dobry sposób na zużycie materiałów które do niczego zbytnio się nie nadają. Robi się dość ciężko, szydełko zrobiło mi odciski-głupio to brzmi. Dobra jest metoda małych kroczków, czyli, co dziennie robię okrążenie, jeśli mam natchnienie to więcej.

6 komentarzy:

  1. No to powodzenia ;)
    Pomysł bardzo ciekawy :)
    Czekam na zdjęcie po zakończeniu pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł.Za mną już od jakiegoś czasu taki chodzi i już nawet trochę t-shirtów mam pociętych,ale na razie mam inne pilniejsze robótki,więc dywanik musi poczekać:)))Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam do mnie po wyróżnienie : Hania

    OdpowiedzUsuń
  4. już miesiąc minął od publikacji wpisu...- jak efekty pracy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Dywanik ma obecnie 1,2/0,5 , ale to jeszcze nie koniec.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy pomysł - muszę też coś takiego wykombinować - Pozdrowionka i powodzenia życzę :)

    OdpowiedzUsuń