Do panien dołączył kawaler. Uśmiecha się całą gębą stojąc na drzewie. Zima mu nie straszna, w przeciwieństwie do zwykłych ludzi. Szaliczek jest zdejmowany, czapka nie, po co łysy łeb pokazywać laskom.
Ze wszystkich rzeczy używanych do rękodzieła najbardziej lubię nici, plączę je szydełkiem, drutami, czółenkiem, igłą i maszyną. Czasem zdarza mi się zrobić coś innego...Jeśli podoba ci się moja praca, chcesz taką, podobną lub całkiem inną, napisz do mnie. Pozostaw po sobie ślad jako komentarz i odwiedź mnie powtórnie.
Jaki przystojny ;-) Wspaniały bałwan. Doskonale pasuje do dziewczyn :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.