środa, 15 września 2010

Skarpetki na dwóch drutach...

...bez zszywania. Inspiracją były inne wyroby ale dopracowanie sposobu robienia ich to mój własny pomysł. Czy trudno tak robić to pojęcie względne wykańcza mnie praca na 5 drutach zawsze mi któryś ucieknie, a najgorsze jest liczenie i pilnowanie ilości oczek i rzędów.
Zaczynamy należy nabrać na druty połowę oczek jaka potrzebna jest na skarpetkę, u mnie jest to 26 oczek drutu 2,5.Nabieramy od razu na dwie skarpetki z dwóch kłębków . 

Następnie robimy , ja ściągaczem, do pięty jakieś 20 cm. Piętę robię inaczej niż wszyscy , nauczyłam tego nawet moją teściową. Przerabiamy nie dokońca, coś jak rzędy skrócone. Jeśli na drucie było 26 oczek to robimy 25, oczko brzegowe pozostaje na drucie zawracamy robiąc 24 oczka potem 23,..10. Te 10 oczek to środek pięty.



Oczka brzegowe powinny być bardzo ścisłe, żeby nie tworzyły się dziury. Teraz w każdym rzędzie przerabiamy jedno oczko brzegowe, czyli najpierw 11, 12...26. następnie identycznie robimy drugą piętę .Potem długość stopy, aż do palców, które wyrabiamy tak jak pięty.Teraz zaczyna się lekka  trudność jak komuś nie wyjdzie można robić do końca skarpetki i zszyć brzegi łapiąc pojedyncza nitkę oczka brzegowego ale szew zawsze może pęknąć.











 Widzimy na drucie z lewej strony oczko, jest to oczko brzegowe z części prze robieniem palców nakładamy je na drut zdejmujemy na niego ostatnie nieprzerobione oczko z lewego druta -zakończone palce.

 Na lewym drucie mamy dwa oczka teraz przerabiamy je razem i odwracamy robótkę mamy pierwsze zszycie. Robimy do końca nie przerabiając ostatniego oczka i powtarzamy. Na lewy drut oczko brzegowe i nie przerobione ostatnie oczko i przeciągamy przez oba ostatnie oczko w rzędzie.


 
 A to cała skarpetka, ta mogłaby być nieco węższa.Jeśli są pytani proszę zadawać, będę uzupełniała opis. Dziś znalazłam na chińskim blogu 
 taki sam sposób łączenia, nie ściągałam widocznie ludzie wpadają na pewne pomysły niezależnie od tego gdzie mieszkają.


4 komentarze:

  1. Niesamowite. Nie sądziłam, że to jest możłiwe. Powinnaś opatentować to jako swój wynalazek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie to łączenie to mój wynalazek .

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pomysłowe,gratuluję.Fajnie wygląda i ogromne pole do wykorzystania resztek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł świetny!!!!
    Skarpetki zrobiłam w trzy wieczory. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń